Szkolenie dla nauczycieli w Willi Decjusza (22-26 lutego 2016)

Teatr improwizowany to dziedzina sztuki, ale nie tylko – to też zestaw technik, które poprzez swoją kompleksowość z powodzeniem można używać jako pakietu ćwiczeń do rozwijania zdolności miękkich.

Improwizacja stawia nacisk głównie na zaufanie pomiędzy członkami grupy, nieocenianie pomysłów swoich ani innych, wykorzystywanie wyobraźni i pełni potencjału intelektualnego, spontaniczność i pozwolenie sobie na porażkę i błąd.

A co improwizacja może zaoferować nauczycielom?

W dobie internetu przyswajanie wiedzy następuje poprzez budowanie sieci społecznych i umiejętną filtrację, analizę i syntezę informacji. Jeśli chcemy myśleć o budowaniu relacji między nauczycielami a uczniami, to improwizacja jest jednym z najbardziej skutecznych narzędzi w tym procesie.

Nauczycielowi, który zafascynuje swoim przedmiotem uczniów, który sprawi, że uczniowie będą bezpiecznie i dobrze się ze sobą czuli, będą współpracowali przy rozwiązywaniu problemów, bawili się nauką, aktywnie uczestniczyli w lekcji i wzajemnie się wspierali – warsztat improwizatorski jest w stanie pomóc na wielu polach.

Wyobraźmy sobie lekcję zaczynającą się od zabawy, która wciąga wszystkich uczniów i wprowadza ich w dobry, bezpieczny nastrój. Wyobraźmy sobie lekcję historii, podczas której z użyciem technik teatru improwizowanego, uczniowie odgrywają historyczne wydarzenia albo lekcję języka polskiego, na której zespołowo piszą improwizowane wiersze.

Improwizacja oferuje szereg ćwiczeń, które pokazują, że wartość tkwi w tworzeniu relacji, grupowości. Wspierając się nawzajem, uczniowie są w stanie osiągnąć więcej, a w dodatku mieć poczucie satysfakcji i równości wkładu w ostateczny efekt.

Improwizacja pokazuje, że można być lubianym przez uczniów, a jednak niekoniecznie wchodzić na poziom koleżeński; że można poprzez zabawę i swobodę zaangażować młodych ludzi w zajęcia, bez konieczności porzucania tematu lekcji; że można sprawić, iż uczniowie zmobilizują się do pracy, bez niepotrzebnej rywalizacji między sobą, a bardziej opierając się na współpracy. Improwizacja uczy elastyczności i odpowiadania na aktualne potrzeby grupy, poprzez płynne modyfikowanie zaplanowanego wcześniej przebiegu lekcji.

Opinie nauczycieli, którzy wykorzystują improwizację w procesie dydaktycznym:

„Gdy rozpoczynam pracę z grupą, wykorzystuję dużo wspólnych rozgrzewek. To działa i z maluchami, i ze starszymi dziećmi. Bardzo pomaga przełamać początkowe lody, kiedy na przykład wszyscy stoimy w kole, każdy po kolei przedstawia się, a reszta ma powtórzyć imię tej osoby. Łatwo się wtedy poznajemy i ośmielamy, co pozwala wszystkim otworzyć się na pozostałych, poczuć ze sobą swobodnie”.

„Czasem zdarza mi się robić ćwiczenia improwizacyjne z dziećmi nawet kosztem programu, szczególnie, że często odnoszę potem wrażenie, iż dzięki temu lepiej ich nauczyłam przewidzianego przez program materiału”.

Techniki teatru improwizowanego stosowane są w szkołach w Stanach Zjednoczonych od lat i dają bardzo dobre efekty. W Polsce, gdzie dramatycznie zmienił się stosunek uczniów do nauczycieli, nowe metody pracy z młodzieżą na pewno się przydadzą.

Informacje o szkoleniu w Krakowie

Szkolenie „Techniki improwizacji teatralnej w szkole” odbędzie się w dniach 22-26 lutego 2016 roku w Willi Decjusz w Krakowie.

Poprowadzą go doświadczeni instruktorzy – Joanna Pawluśkiewicz i Paweł Najgebauer.

Joanna Pawluśkiewicz – pisarka, scenarzystka, zajmuje się też produkcją filmową i telewizyjną, współprowadzi Klub Komediowy w Warszawie, współpracuje z HBO Polska; autorka powieści „Pani na domkach” i „Telenowela”, współautorka projektu „Nowe Legendy Miejskie”. Improwizatorka w Teatrze Improwizacji Hulaj.

Paweł Najgebauer – instruktor improwizacji w Szkole Impro oraz improwizator w warszawskich teatrach Klancyk i Hofesinka, szkolony w ośrodkach improwizacji na całym świecie (iO Chicago, The Second City, The Annoyance Theatre, Impro Melbourne) pod okiem najlepszych instruktorów z USA, Kanady, Australii i Wielkiej Brytanii.

Warsztaty odbywały się będę na terenie Willi Decjusza – renesansowego pałacu na Woli Justowskiej w Krakowie przy ul. 28 Lipca 1943 17a.

Organizatorem szkolenia jest Stowarzyszenie Willa Decjusza w ramach projektu „Duży pies nie szczeka” finansowanego ze środków EOG – Obywatele dla Demokracji.

 

Komentuj:

  • To były niezwykłe cztery dni. Pełne energii, ciekawych, niekonwencjonalnych pomysłow na prowadzenie aktywnych zajęć z uczniami. Atrakcyjne formy pracy do wykorzystnaia zrówno podczas zajęć wychowawczych (integracji grupy, rozwijajce umiejętność współpracy, autoprezentacji, przełamujace lęki i kompleksy), jak zajęć eduacyjnych dla „przedmiotowców” – nauczycieli języka polskiego i obcego, histori i matematyki oraz edukacji wczesnoszkolnej. Prowadzący warsztaty: Asia i Paweł – dzielący się umiejetnościami, doświadczeniem i energią, otwarci na siebie uczestnicy, „klimatyczni” i życzliwi organizatorzy (Marcin!). Wartościowe i inspirujące warsztaty.

  • To było najlepsze szkolenie na jakim byłam:) Praktyczne zajęcia prowadzone przez profesjonalnych instruktorów, bez zbędnej teorii, pozwoliły mi przez kilka dni poczuć się tak jak może czuć się uczeń. Zabawy ruchowe i intelektualne zmuszające człowieka do wysiłku umysłowego i otwierające go na potrzeby innych były naprawdę inspirujące. Do pracy wróciłam uskrzydlona! Już na pierwszych zajęciach wykorzystałam kilka ćwiczeń pobudzających myślenie. Dzieci bawiły się znakomicie! Jestem przekonana, że to czego nauczyłam się od Pawła i Asi, pomoże mi wspierać moich uczniów w ich rozwoju w sposób bardziej przystępny i naturalny. Jestem wdzięczna, że dzięki warsztatom mogłam poznać tylu wspaniałych ludzi 🙂

  • Było fantastycznie! I zupełnie nie „nauczycielsko” 😉
    Cieszę się, że przez te 4 dni mogłam wybić się z codziennej rutyny (i pracy, którą w sumie bardzo lubię, ale co za dużo….) i zrobić coś innego, nowego, ciekawego, twórczego. …
    Pewnie, że na początku czułam lekką tremę: co to będzie? a jak każą mi coś zagrać? a jak nie załapię o co chodzi? Nic z tych rzeczy! Jaka terma?? A pewne ćwiczenia były tak abstrakcyjne, że nie dało się ich nie zrobić 😉 no bo jak inaczej nazwać stół jeśli nie „ciocia Władzia” albo „lody miętowe” ;-))
    Dziękuję wszystkim za przemiłą atmosferę, kawał dobrej zabawy i wspólne posiłki (jakże odbiegające oprawą od powszednich obiadków szkolnych) !!!

  • Dziękuję za możliwość poznania interesujących ludzi i spędzenia z nimi kilku dni. Zabawnych, ciekawych, niepowtarzalnych. Świetni instruktorzy otworzyli szerokie okno, przez które wleciało mnóstwo ciekawych pomysłów. Pomysłów na wzbogacenie codziennej pracy nauczyciela i wychowawcy, ale też na inne podejście do ludzi. Asi i Pawłowi udało się przemienić garstkę nieznajomych w otwarty i zgrany zespół. W przyjaznej atmosferze przeprowadzili niesamowicie kreatywne warsztaty, z których wszyscy wynieśli niemalże gotowe scenariusze przyszłych zajęć.
    Podziękowania należą się również Marcinowi, który czuwał troskliwie nad nami i dbał o nasze samopoczucie.
    Mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia – ja na pewno jestem „głodna” następnych warsztatów.

Komentuj